Co to znaczy? Po prostu stężenie idiotyzmu osiąga apogeum.
Nie ma sensu wierzyć w nich, skoro nie potrafią żyć i odnaleźć się w społeczeństwie ani do niego dopasować. Jakim cudem dożywają starości? Powinni dawno zostać zjedzeni i wypluci.
Rzecz jasna nie mówię tutaj o wszystkich, ale 80% powinno zostać usunięte.
***
Pierwszy przykład:
Jak można wyrzucić kogoś z kwatery prywatnej, gdy ten ktoś zapłacił za nocleg?! No jakim prawem i za co, skoro nic złego nie zrobił? W dodatku zwrócić połowę kasy lub wcale za 5 godzin, które zostały tam spędzone?
Wyobrażacie to sobie? Jedziecie na wakacje, jecie zapiekankę w swoim lokum, wchodzi właściciel i wypierdala Was na bruk. Po zapytaniu gdzie masz spędzić noc, odpowiada, że nie wie i to nie jego sprawa.
A później się dziwią, że nie mają klientów, NO JAK TO MOŻLIWE?!
Na szczęście są dobrzy ludzie, którzy Cię przygarną po tym jak szukasz noclegu przez następne pół godziny.
Litość czasem jest w porządku, bo inaczej spędził(a)byś noc na ławce w parku przy -6 stopniach. W dodatku płacisz mniejszą cenę.
***
Drugi przykład:
Dziewczyna i chłopak. On wiecznie zazdrosny o jej byłego, o którym ona ciągle wspomina.
Nagle pod jakimś większym sklepem mówi do niego:
"Wiesz, mój były mnie bił, to było takie pociągające... A Ty jesteś pizdą. Weź mnie uderz! "Na co zakochany chłopak co robi?
Wtem podchodzi ochrona, odciąga typa, on zaczyna się tłumaczyć, że ona tego chciała, że tylko tak się bawią.
Na co wtrąca się zapłakana dziewczyna, że on ją ciągle bije, że ma go dość, nęka ją i tak dalej.
Czy to jest kurwa normalne? Później odchodzi uśmiechając się pod nosem.
Najlepsze jest to, że sytuacja miała miejsce sporo czasu temu, a oni nadal są ze sobą.
To dopiero jest miłość!
***
- Pseprasam, pseprasam. Ci kcie pan kupić perfumi?I widzisz przed oczami ciemny pysk Rumuna czy innego Araba. I jak mu teraz powiedzieć, że nie pociebujeś ziadnych perfumi? I tak będzie stał nad Tobą, albo co gorsza chodził za Tobą, dopóki ich nie kupisz. Mówisz, że nie masz pieniędzy, to opowiada Ci o swojej wyimaginowanej rodzinie. No cóż, u nas to się nazywa NĘKANIE, a u nich nie ma czegoś takiego jak prawa człowieka.
No już dajmy na to, że podchodzi do Ciebie nawet gościu w garniturze, namawia na zakup perfum - przecież nigdzie nie znajdziesz tańszych. Odpowiadasz, że nie chcesz. Myślisz, że co, że da Ci spokój?
Dobre! To dopiero początek. Będzie wychwalał zalety tego produktu, okazyjna cena, nawet Bill Gates się nimi zachwyca! Specjalnie dla Ciebie -50% zniżki i kosztują jedyne 200 zł.
Kupujesz te perfumy tylko dla świętego spokoju. Wchodzisz na Allegro, widzisz takie same za 20 zł.
Ach, ludzie mają taki dar przekonywania. Już nie wspominam o tej naiwności czy kupowaniu czegoś dla zbycia osoby, która chce Ci to wcisnąć. Wiem, że mają taką pracę, ale NIE to znaczy NIE.
***
Ja nie dam rady?! Potrzymaj mi piwo - tak często spotykany tekst na imprezach. Po tych słowach zwykle następuje akcja, do której zawodowi kaskaderzy przygotowują się przez trzy miesiące.
A to powieszenie się na hakach, a to wstrzyknięcie sobie powietrza w żyłę, a to skok na bungee, a to podpalenie domu, a to włożenie sobie zapalonej petardy do ust, a to najedzenie się trujących roślin, chcąc udowodnić wszystkim jakim jest się ekspertem od roślin.
Alkohol powinien być sprzedawany osobom, które przejdą wcześniej przez jakieś testy psychologiczne i pokazują zaświadczenie, że mogą go spożywać. Mogliby to wprowadzić.
***
Znów akcja z chłopakiem i dziewczyną. Idą razem do sklepu, rozwiązała mu się sznurówka i mówi dziewczynie, by mu zawiązała. Ona
Faceci powinni być facetami, zamiast zachowywać się jak dzieci, które nie potrafią wiązać sznurówek. Wysługiwanie się kobietami, gdy możesz zrobić coś sam, jest beznadziejne. No cóż, matka na pewno byłaby z niego dumna, Okej, rozumiem, że niewiasta może coś ugotować, bo mężczyzna nie potrafi. Ale kurwa, żeby wiązała mu buty? Gdyby jeszcze był kadłubkiem. Ale wtedy zniknąłby problem wiązania butów... No to chociaż gdyby był w połowie kadłubkiem, jednak to zwykły, normalny, zdrowy (nie mówię tu o głowie, bo co do tego mam poważne wątpliwości) gość. Nie może się schylić?
***
- Pocięłam się.
- Dlaczego?
- Stara mnie wkurwiła, a Irek nie odzywa się od trzech godzin.
- Oj, ja też się pocięłam...
- Tak? Pokaż mi swoją rękę.
(pokazuje nadgarstek)
- O kurde, ale mocno to zrobiłaś! Ja tylko przejechałam sobie żyletką, bo jak robię mocniej, to mnie boli.
- Nie no, co Ty, zaciskasz zęby i przejeżdżasz. Nie lubię krwi, ale musiałam jakoś sobie pomóc.
- Tak, kochana, rozumiem Cię w zupełności. Ech, ale to życie jest skomplikowane.
- W dodatku kończą mi się żyletki... Pójdziesz ze mną do sklepu po nowe?
- Ależ oczywiście, postanowione: Idziemy do sklepu!
Chyba nie muszę tu nic więcej dodawać, ale dodam. Gdybym była świadkiem takiej sytuacji, nie omieszkałabym się wtrącić. Głupie małolaty, tnące się na pokaz. Mają ciężkie życie?!
A co mają powiedzieć ludzie, którzy tracą swoich bliskich, zostają wyrzuceni z pracy czy mają raka?
Dlaczego właściwie się tną? Lepiej połamać sobie nogi, ból będzie trwalszy. Albo wylać na siebie wrzątek. Osoby mające 40-letni bagaż doświadczeń potrafią sobie jakoś poradzić, wziąć się w garść, zamiast się ciąć. Jak są w młodości takimi słabymi osobami, to nie dożyją nawet trzydziestki.
***
Nie lubię nieodpowiedzialności. Jak można zapomnieć o własnym dziecku i zostawić je u jakiegoś znajomego? To jest naprawdę szczyt szczytów.
Przykładów głupoty z życia mam mnóstwo, ale gdybym miała wszystko zapisywać, nie wystarczyłoby mi dnia, a Wam nie chciałoby się tego czytać.
W każdym razie nie wierzę w ludzi, bo są wybitne przypadki, którym nic już nie pomoże.
Ponoć idiotów jest mało, ale są porozstawiani tak, że spotykamy ich na każdym kroku.
Niewykluczone, że napisze kiedyś drugą część tej notki, bo szczerze mówiąc zaczęłam się uśmiechać, przypominając sobie te wszystkie sytuacje.
A Wy wierzycie w ludzi? Miłego wieczoru!
___________________
ask.fm/maadzialenaaa
GG: 704308



