niedziela, 14 grudnia 2014

6 |Chyba już czas na zmiany.|


Dzisiaj notka o innym charakterze, niż zwykle.
Nie boimy się zmian, a ich konsekwencji. Nigdy nie wiemy czy dobrze postąpiliśmy, nie wiemy co przyniesie przyszłość.
Boimy się wyborów - większych, mniejszych, ale to wszystko jest tak skonstruowane, że MUSIMY wybierać, choćby to jak uczesać/obciąć się u fryzjera. Kobiety mają na przykład tendencję do zmian fryzury wraz z nowym etapem życia.
Życie to ciągłe zmiany, panta rhei - nic nie jest wieczne, wszystko płynie.
Zmiany wbrew pozorom są dobre. Ciężko z początku się przyzwyczaić, ale później idzie jak z płatka i tak nam się to podoba, że decydujemy się na kolejne - najgorzej zacząć.
Często wiążą się z zostawieniem czegoś za sobą, wejściem w nowy rozdział życia, który - być może - okaże się lepszy, niż dotychczasowy. A niekiedy los wybiera za nas i po prostu trzeba się dostosować.
Każdy potrzebuje zmian, zacznijmy od najprostszych - zmiana diety, rzucenie fajek, zapisanie się na boks, pisanie wierszy, whatever. Znajdźmy coś, by złamać nudę i monotonię, znajdźmy coś, w czym jesteśmy dobrzy i co da nam szczęście.

***

 Spróbuj nie opierać się zmianom, które napotykasz na swojej drodze. Zamiast tego daj się ponieść życiu. I nie martw się, że wywraca się ono czasem do góry nogami. Skąd wiesz, że ta strona, do której się przyzwyczaiłeś, jest lepsza od tej, która cię czeka? / – Elif Şafak
 
 Załóżmy - para. Są nieszczęśliwi, ale boją się bólu zerwania i cierpienia + dochodzi do tego przyzwyczajenie do siebie. Nie jest to dobre, gdyż pogrążają się w tym swoim nieszczęściu, zamiast cieszyć się życiem. Żadne z nich nie stać na szczerość ani nie mają w sobie na tyle odwagi, by wykonać krok.
Jeśli będziemy się wszystkiego bać, nigdy nie osiągniemy szczęścia i samorealizacji.
Chyba należy coś tutaj zmienić, prawda? Po co się męczyć? Po co udawać, skoro nic się do siebie nie czuje? Boleć będzie, ale koniec zwykle jest początkiem czegoś nowego, być może lepszego dla nas. Trzeba być czasem trochę egoistą.

***

Twoje życie wygląda tak: szkoła - dom, dom - szkoła. Praca - dom, dom - praca. Wracasz zmęczony, nie masz ochoty na nic, znów jakoś tak dziwnie pusto. Nie masz nawet z kim porozmawiać.
Wiadomo, że się nie chce, ale naprawdę ciężko jest tak żyć. Znajdź coś, co polubisz i urozmaicaj ten czas. Masz wolne? Zrób coś, o czym zawsze marzyłeś - jedź w Tatry, ucz się szydełkować, napisz scenariusz do filmu czy wybierz się na koncert. Zmiany można łatwo wprowadzić w życie, tylko potrzeba systematyczności i wytrwałości. Odwaga jest kluczowa, a zmiana sposobu myślenia daje wiele.
Los zmusza nas do zmian - a to miejsca zamieszkania, pracy, zaakceptowania śmieci kogoś bliskiego, stwarza różne sytuacje.
Najgorsze są właśnie te niechciane i niespodziewane, wymagają wiele czasu, by je zaakceptować, no ale jak nie my to kto? Trzeba być silnym i nie dać się złamać.
Z biegiem czasu człowiek zmienia się sam, jego charakter kształtują wydarzenia i ludzie. 
Miałam kiedyś kolegę, z którym dość dobrze się dogadywałam - taki jakby przyjaciel.
Obiecał mi, że się nie zmieni w szkole średniej, że nadal będziemy mieć kontakt. Dziś go już nie ma.
Ludzie nie lubią być uświadamiani, że się zmienili, choć te zmiany są widoczne dla wszystkich, ale nie dla tej osoby. Powiedz komuś, że nie jest taki jak był wcześniej, to odpowie Ci: "Nie, ja jestem taki sam. To Ty się zmieniłaś."

***

Czas i tak zmienia wszystko. Zabija ideały, z którymi dorastaliśmy, w które wierzyliśmy. Zabija marzenia, odbiera nadzieję. A czy nie lepiej byłoby zabić jego, zanim on zabije nas? Wbrew wszystkiemu być szczęśliwym, pozbyć się rzeczy, które ciążą i nas ograniczają.
Czas zmienia miłość - powoduje, że ona słabnie, że nie jest już tak jak na początku.
Czas zmienia wygląd, charakter,  poglądy, wartości, zabytki, przyrodę,
"Gdy nie chce cię widzieć zamyka ci drzwi
Jakaś ważna osoba, której tak się podoba,
Nie proś w progu, nie czekaj, nie przejmuj się tym,
Wróć do domu, nie okaż zdziwienia,
Kiedy ważna osoba zjawi się u drzwi twych,
Bowiem czas, czas wszystko zmienia."
***

Gdy zachodzą w nas zmiany, nie pozostaje nam nic innego jak je zaakceptować. Po co wracać do miejsc,
ludzi i wspomnień? To nie przywróci nam niczego, a spotęguje smutek. Niestety nie ma w życiu nic stałego, trzeba być gotowym na to, że coś ulegnie zmianie.
 "Przyz­wycza­jenie jest czymś na co nie możemy so­bie poz­wo­lić, gdyż mo­noto­nia przerodzi się w rutynę."
Zaś jeśli zmiany wybieramy świadomie, nie mamy kogo obwiniać, bo tylko od nas zależy to czy będą one korzystne czy też nie. To my kontrolujemy swoje życie i mamy na nie wpływ, więc dlaczego mielibyśmy je sobie świadomie utrudniać?
Zmiany wbrew pozorom dają nam szczęście, przestajemy żyć w monotonii.
Oczywiście nie działa to, gdy ktoś chce zmienić cały świat, pomijając przy tym siebie.
Zawsze jest czas, by zacząć od nowa - każdy moment jest dobry. Dlaczego więc nie teraz?
Zapomnijcie o wszystkich powodach pt. "Dlaczego ma się nie udać?", a znajdźcie jeden, dla którego warto spróbować i trzymajcie się go, bo można osiągnąć wszystko, co się wymyśli z odrobiną chęci, motywacji i samozaparcia.




_________________
ask.fm/maadzialenaaa
GG: 704308